
| Wstrząs
Śmierć czterech kanadyjskich żołnierzy w Afganistanie być może podziała wreszcie na polityków jak zimny prysznic. Ci ludzie nie musieli umrzeć - zginęli, ponieważ gdzieś tam na linii wojska kanadyjskie - amerykańskie lotnictwo ktoś się z kimś nie dogadał i biedny pilot F-16 nie wiedział, że znajduje się w strefie ćwiczeń... >>> Do poboru! Premier Chretien kolejny raz zaskakuje otoczenie ofertą wysłania sił pokojowych (tym razem na Bliski Wschód).Kanada - wiadomo - słynie z udziału w licznych operacjach rozjemczych pod egidą ONZ i "nie uchyla się od swych międzynarodowych zobowiązań", więc tam gdzie jest wrzenie, tam jadą Kanadyjczycy. Taki mniej więcej stereotyp Chretien lubi przywoływać, sądząc, że stanowi on część kanadyjskiej tożsamości. >>> Spirala Najpierw minister spraw zagranicznych Graham, a potem premier Chretien potępili jednoznacznie agresję Izraela na terenach palestyńskich, równoważąc słowa krytyki apelem do Jasera Arafata o powstrzymanie terroru. Wywołało to negatywną reakcję Kanadyjskiego Kongresu Żydowskiego. >>> Konsultacyjny Ernie Wygrał Ernie Eves. Czeka nas zatem co najmniej rok "pod Evesem" i okres ten nie wróży niczego dobrego. >>> Pod górkę Stephen Harper nie ma łatwo. Pobojowisko, jakie obejmuje pod nazwą Canadian Alliance długo jeszcze będzie śmierdziało bitewną spalenizną. Wewnątrzpartyjna wojna, wywołana przez maniakalne przywarcie do władzy Stockwella Daya, przedefiniowała koncepcję nowej prawicowej alternatywy, uniemożliwiając sensowne podejście do zjednoczenia prawej strony politycznej piaskownicy i stworzenia alternatywy dla rządzących Liberałów. >>> Przygnębiająca perspektywa Wyniki najnowszego spisu ludności nie są dobre. Kanada ma o wiele mniejszy przyrost naturalny niż USA, zaś gospodarczy magnetyzm naszego południowego sąsiada powoduje wyludnienie obszarów daleko na północ od granicy. Mimo, że w okresie "międzyspisowym" liczba ludności zwiększyła się o 4 proc. i po raz pierwszy w historii jest nas ponad 30 milionów, to jednak głównym demograficznym motorem napędowym pozostaje imigracja.>>> Piskorze Bogu świeczkę i diabłu ogarek - chciałoby się powiedzieć po wystąpieniach szefa kanadyjskiego emeszetu Billa Grahama i premiera Jeana Chretiena podczas uroczystego dorocznego posiedzenia Canada-Israel Committee. Obaj panowie wili się jak piskorze, by zaprezentować kanadyjskie stanowisko bez jednoczesnego nadeptywania na odcisk najpotężniejszego lobby etnicznego w tym kraju, na dodatek dysponującego rozległymi kontaktami politycznymi wewnątrz Partii Liberalnej i w zdecydowanej większości stanowiącego jej elektorat. >>> Rozkoszny Wyszło na to, że Kanada, kraj, który prowadzi "wojnę z terroryzmem" ma bardzo rozkosznego ministra obrony. Art Eggleton, były burmistrz torontońskiej metropolii, jest człowiekiem ułożonym i grzecznym, ale niezbyt kontaktuje z otaczającą rzeczywistością. >>> Puściły nerwy? Liberałowie z obozu premiera Kolumbii Brytyjskiej Gordona Campbella należą do szczególnego gatunku i nie mają nic wspólnego z kolegami spod szyldu federalnej Partii Liberalnej. Nowemu rządowi Victorii blisko jest do ontaryjskich czy albertańskich konserwatystów i to nie tylko pod względem poglądów na politykę gospodarczą. >>> Idzie o kształt polityki Konflikt między Allanem Rockiem a Paulem Martinem dotyczy sprawy leżącej u podstaw kanadyjskiego systemu politycznego. Otóż, wybory wewnątrzpartyjne w zasadzie sprowadzają się do umiejętności zapisywania nowych członków. >>> Porażka Manninga W ubiegłym tygodniu rozstał się z polityką Preston Manning, człowiek, który mimo klęski swej koncepcji zdołał napuścić do ottawskiego grajdołka wiele świeżego powietrza. Przede wszystkim zaś przez pewien czas stworzył opozycję skutecznie kontrującą coraz bardziej rozpanoszonych Liberałów. >>> Islam na Kaszubach Na Kaszubach (tych naszych, tutejszych) powstaje meczet. Jak donosi "Ottawa Citizen" (dziękuję panu Cz. Piaście za e-mail), szerzy się wieść, że na 120-hektarowej posiadłości powstanie świątynia zdolna pomieścić 1700 wiernych. Owe 120 ha zajmuje islamska sekta 30 - 40 osób. >>> Paszport z warszawskim namaszczeniem Sprawy paszportów i obywatelstwa narobiły już tyle złej krwi, że wydawałoby się, iż nic nie może pogorszyć sytuacji. Tymczasem - o ile nowa ustawa wejdzie w życie - będziemy mieli możliwość uzyskania nowego paszportu tymczasowego, który zastąpi paszport blankietowy. >>> Głupi czy wyrachowany? Gangi motocyklowe to nie są zwykłe kluby rzezimiechów. Mają swój urok, czar i swoje "groupies". No i przede wszystkim mają motocykle... Harley-Davidson - marzenie każdego czterdziestolatka, ogarniętego kryzysem wieku średniego. >>> Struktura synekur Przypadek Alfonso Gagliano to typowy przykład zeskorupienia władzy. Woda, która się zastoi, zaczyna śmierdzieć; rząd, który nie jest na co dzień szturchany i kontrowany przez opozycję, zaczyna oblepiać się strukturą synekur, którymi płaci za polityczne i finansowe fawory. >>> Po Nowym Roku No i już mamy nowy rok. Sylwester minął hucznie. Przyznam, że chyba drugi raz w dorosłym życiu spędziłem tę noc całkowicie na trzeźwo. O dziwo, bawiłem się jak dziki mops, doenergizowany zapewne zaaplikowanym sobie tuż przed wyjściem rosołem z jajkiem (ach te bawarskie specjały...). Ponoć tego roku ze względu na brak mrozu policja wyłapała więcej pijanych kierowców. >>> Twarzą do butelki Jeszcze kilka miesięcy temu premier Klein postrzegany był jako człowiek zdolny zjednoczyć kanadyjską prawicę. Wówczas to szef albertańskiego rządu musiał się uparcie wymigiwać przed zaprzęgnięciem w wózek federalnej polityki. Albertanie kochają Kleina za to, że jest pełnokrwisty, jak befsztyki z ich prowincji. >>>> Budżet schizofreniczny Budżet, który został w poniedziałek ogłoszony przez ministra finansów Paula Martina przyniósł jednak niespodzianki. Wydawałoby się, że wszystko było już ustalone, a tu ciach - dziewięcioprocentowy wzrost wydatków, "stymulacja" gospodarki poprzez program inwestycji "w infrastrukturę". Wyglądało to tak, jakby Martin miał wszystko wyliczone, a następnie ktoś mu kartki z notesu powyrywał. >>>> Rykoszet Bracia Węgrzy padli ofiarą kanadyjskiej "wojny z terroryzmem". Stało się to zupełnie "przy okazji" i niejako na marginesie. Kanada jednym machnięciem długopisu wprowadziła obowiązek wizowy dla posiadaczy madziarskiego paszportu. Tuż po podpisaniu kanadyjsko-amerykańskiej umowy o "koordynacji" polityki imigracyjnej, szefowa resortu Elinor Caplan zapowiedziała, że uzgodniono poszerzenie wymogów wizowych wobec obywateli 8 państw. >>>> C-36 Ustawa antyterrorystyczna uchwalona, i teraz pozostaje mieć nadzieję, że nasze nazwisko (lub nazwisko ciotki, stryja, czy szwagra) nie zaplątało się gdzieś w kartotekach blisko teczki z napisem "bin-Laden". Bo jeśli tak jest, to pora zacząć bać się każdego dzwonka. >>>> Czas zmniejszać podatki! Zmniejszać podatki czy zwiększać - oto jest pytanie. Możemy niedługo zobaczyć na własne oczy, czy doktryna konserwatyzmu fiskalnego, tradycja idąca od Adama Smitha, Friedricha Hayeka i Miltona Friedmana, po raz kolejny sprawdzi się w praktyce. >>>> Umilkły muzy Sprawy wojska otwarły i zamykają mijający tydzień. Dzień Pamięci 11 listopada dał okazję do krytycznego spojrzenia na armię. Za sprawą procesu zapoczątkowanego przez Pierre'a Trudeau, Kanada rozbroiła się bowiem do samych gatek. >>>> Fikcja opiniotwórcza Kanadyjski minister spraw zagranicznych John Manley poddał ostrej krytyce amerykańskie przekaziory publiczne za bezpodstawne - manleyowym zdaniem - uporczywe poszukiwanie w Kanadzie chłopców do bicia. Chodzi o to, że w USA zaczyna dominować potoczne mniemanie, iż era najdłuższej niebronionej granicy świata dobiegła końca i konieczne jest gęste odrutowanie północnej flanki. Cały tekst Za pół dolara Zmiany kursu waluty stanowią jedno z najczęściej używanych narzędzi ekonomicznych w skali makro i są najlepiej "znoszone" przez społeczeństwo. Cały tekst Panikarstwo Poczucie zagrożenia i niepewności, jakie towarzyszy wielu z nas po 11 września, nie jest niczym dziwnym. Nagle wyparował z nas błogi spokój, który daje dzisiejsza cywilizacja techniczna. Cały tekst Niech dadzą ze swoich Kanadyjskie związki zawodowe od dawna przypominają państwo w państwie - klikę aparatczyków zainteresowanych szerzeniem socjalizmu w nowych wersjach. Cały tekst Miałkość wyszła na wierzch Teraz dopiero okazuje się, jak bardzo byliśmy bezbronni, jak kanadyjskie bezpieczeństwo uzależnione jest od amerykańskiej pomocy i amerykańskiego parasola atomowego. Widać to po minie premiera Chretiena, widać po podejmowanych na gwałt działaniach rządu.Cały tekst O maskach, bez paniki W Izraelu, gdzie rząd obawia się odwetowego ataku państw arabskich, przed państwowymi punktami dystrybucji masek gazowych ustawiają się długie kolejki. W Toronto, gdzie terrorystyczny atak chemiczny lub biologiczny nie jest wykluczony, ludzie na własną rękę dowiadują się, jak się zabezpieczyć, nikt ich nie uczy, gdzie kupić dobrą maskę, jak ją zakładać, kiedy i jak wymieniać filtr i czy przypadkiem kupując w sklepie paramilitarnym twarzową gumę ze szkłami, nie dostajemy jakiejś przeterminowanej tandety z zimnowojennego demobilu. Cały tekst Niech rząd rządzi! "Idziemy na wojnę" - zapowiedział w Izbie Gmin minister spraw zagranicznych Kanady John Manley. "Ramię w ramię z naszym przyjacielem Stanami Zjednoczonymi" - dodał premier Chretien w czasie piątkowych uroczystości żałobnych... Cały tekst Szok Jest oczywiste, że świat po wtorkowym zamachu na USA nie będzie już taki sam, inna będzie również Kanada. Świadomość tego, co stało się w Nowym Jorku i w Pentagonie, powoli zaczyna do nas docierać. Cały tekst Mają czas Rząd Nowego Brunszwiku postanowił zablokować dostęp z komputerów administracji do internetowych portali pornograficznych i hazardowych. Powód? Jak wykazał monitoring (cóż to za nowomodne brzydactwo), urzędnicy państwowi w czasie pracy nagminnie odwiedzają internetowe kasyna i przybytki rozpusty. Cały tekst Oszuści! Oszukiwanie podatników powinno być tak samo surowo karane, jak oszustwa podatkowe. Rozpasanie wysokich rangą urzędników rządu federalnego nabrało ostatnio iście bizantyjskich rozmiarów, tym bardziej że rozsypana opozycja gwarantuje poczucie cudownie słodkiej bezkarności. Cały tekst Do szeregu! Wedle wszystkich rozsądnych teorii, jednym z podstawowych zadań państwa jest obrona pieniądza. Wojsko, policja i pieniądz to trzy kamienie węgielne, na których opierać się powinno ograniczone państwo prawa, czyli ujmując rzecz inaczej, idzie tu o gwarancje fizycznego i ekonomicznego bezpieczeństwa obywateli... Cały tekst Kaganiec oświaty? Związki zawodowe nauczycieli ontaryjskich szkół podstawowych nie zawiodły mnie, podnosząc o jeden szczebel wyżej kaganek (nie mylić z kagańcem) postępu społecznego i deklarując chęć wprowadzenia ledwie odrosłej dziatwy szkolnej na świetlisty szlak "zrozumienia i tolerancji" dla odmiennych "sposobów życia". Cały tekst Na średnim szczeblu Koncepcja współpracy ugrupowań prawicowych opracowywana przez grupę posłów Canadian Alliance z Democratic Representatives Caucus oraz działaczy partii konserwatywnej ma ręce i nogi. Chodzi o to, aby wreszcie rozorać udeptaną glebę stęchłego parlamentu trzeciej liberalnej kadencji i zacząć ponownie kontrować rząd w Izbie. Cały tekst Nowa historia Przeczytałem w czwartek w kanadyjskiej agencji prasowej, że pewien Serb nazwiskiem Krstic został skazany za popełnienie "pierwszej europejskiej masakry ludności cywilnej do czasów Holokaustu". Cały tekst Punkty za pochodzenie Mimo całej tolerancji, wolnomyślicielstwa i wszystkomówności kanadyjskiego społeczeństwa, nie jest trudno natknąć się w życiu codziennym na tematy tabu. Taki właśnie temat ruszył w komiksie opublikowanym w "Winnipeg Sun" Danny Pruden. Cały tekst Gorzka prawda Przedostatni numer "Canadian Jewish News" przynosi interesujący tekst Paula Lungena zatytułowany "Polish magazine under fire for wartime memoir". (Artykuł można przeczytać pod adresem: http://www.cjnews.com/front1.asp). Cały tekst Ciemność w południe Wydawałoby się, że Kanada to bastion tolerancji i demokracji; że jest to państwo sprawiedliwe, które przestrzega starej brytyjskiej maksymy "żyj i daj żyć innym", czyli: żyj jak chcesz i pozwól innym żyć jak chcą. Wydawałoby się, że kanadyjska tolerancja posunięta jest czasem za daleko, że aż ociera się o przesadę, gdy każe tolerować kontrowersyjne nakazy religijne czy style bycia. Cały tekst Tylko dlaczego uciekał? Dramatyczne zatrzymanie Zbigniewa Farmusa przez UOP podgrzało nieco letnią atmosferę naszego polonijnego podwórka. Bo też Farmus był i jest na nim postacią znaną. Były asystent byłego wiceministra Szeremietiewa ma w Toronto rodzinę i krąg przyjaciół. Jak każdy, ma też i wrogów. Zatrzymanie podzieliło więc podwórko. Cały tekst Polityczni fetyszyści No proszę, nie jesteśmy "najlepsi", a ja już myślałem, że idiotyczny, z księżyca wzięty indeks ONZ zapewni nam błogi spokój duszy na kolejne dwanaście miesięcy. Rząd Chretiena uczynił z rankingu "rozwoju cywilizacyjnego", jaki rokrocznie sporządza jedna z oenzetowskich agend, fetysz, który ma nas odurzyć zapewnieniem, że mieszkamy w "najlepszym kraju świata". Cały tekst Za mundurem nikt nie stoi sznurem Armia kanadyjska główkuje, w jaki sposób przyciągnąć młodych do wojska. Ponoć w czasach dzisiejszych, kiedy to nastoletni ludzie mają przed sobą raj technologiczno-zawodowy, a "komputerowe" wykształcenie oferuje natychmiastową gratyfikację w postaci sutej pensji, udział w czołgowych czy okrętowych przygodach nie rozjarza już oczu młodzieży. Cały tekst Nie dajmy się! Przyszło lato (w sensie pogodowym), a wraz z nim tradycyjna już w Toronto parada homoseksualistów. Impreza ta przynosi miastu miliony dolarów, jaki więc z nią kłopot? Ponoć jest to dobra okazja do promowania tolerancji wobec "seksualnych mniejszości" i okraszonej sado-maso-rubasznością ulicznej podniety. Cały tekst Czasami człowiekowi ręce i nogi opadają (parafrazując stare powiedzonko "made in =60 minut na godzinę?"). Taką właśnie miałem reakcję po wypowiedzi prezydenta Najjaśniejszej, ekspezetpeerowca Kwaśniewskiego podczas szczytu NATO w Brukseli. Cały tekst Wciskanie do klatek Z tego, co czytam w gazetach, wynika, że Bóg miał do ludzi o wiele więcej zaufania niż dzisiejsze władze państwowe. Wszak Stwórca nie bał się nam zostawić wolnej ręki i wspaniałomyślnie dał wolność, czyli również możliwość grzechu i bimbania sobie z przykazań. Dzisiejsza władza państwowa coraz częściej kombinuje, jakby nam tu łamanie prawa uniemożliwić - nie tyle zakazać, co technicznie wykluczyć. Cały tekst Silni, ale słabi Szczerze powiem, kibicowałem państwu Sklarzykom. Jeśli nasz kochany kraj daje możliwość rozpatrywania apelacji bandytom, zbrodniarzom wojennym i terrorystom, to rodzina Polaków, wiosłująca przez życie własnymi rękami, zaaklimatyzowana w Kanadzie, z rodzicami na miejscu i nie mająca np. handlu kokainą za uszami, powinna tu zostać z tzw. względów humanitarnych. Cały tekst Aby tylko uczyła... Sprawa ulg podatkowych dla rodziców posyłających dzieci do szkółprywatnych wielu ludziom nadal nie daje spać. Jest to bowiem problem ideologiczny, a nie finansowy. Zwiększenie atrakcyjności szkolnictwa prywatnego, nie tylko tego o religijnej proweniencji, traktowane jest jako zamach na szkołę publiczną. Cały tekst Podpalacz Czasem jeden człowiek może przetracić dorobek wielu pokoleń, zniweczyć wysiłek zbiorowy tysięcy ludzi. Podpalacz jest w stanie zniszczyć tysiącletnią katedrę, a szalony przywódca, niczym baran przewodnik, wpędzić cały naród do przepaści. Cały tekst Ślimak wyścigowy Nowy budżet Ontario nie zawiera fajerwerków, ani wystrzałowych reform, przedstawiając sobą wizję oklapłego państwa. Torysi przestraszyli się radykalnych cięć podatkowych i poszli w stronę "liwidowania marnotrawstwa" w administracji i przedsiębiorstwach państwowych. Szczerze powiem, że "wydajna, dobrze zarządzana i oszczędna firma państwowa", czy urząd, brzmi oksymoronicznie - to tak, jakby ktoś mówił "ślimak wyścigowy", albo "kłusak pociągowy". Cały tekst Day, odejdź Biję się w piersi, sypię głowę popiołem, namawiałem do głosowania na Stockwella Daya, tymczasem widać wyraźnie, że gość się nie sprawdził, nie radzi sobie, nie realizuje tego, co zapowiedział. Zamiast atakować Liberałów i podgryzać korzonki Jeana Chretiena, Stock nie może dojść do ładu i składu z własną partią. Cały tekst Problem konewki Na początek trochę komedii - jak zwykle, Rada Miasta Toronto nie zawodzi amatorów rechotania. Jej obrady spokojnie można zakwalifikować do gatunku rozrywkowego. Można nawet zaryzykować codzienne transmisje co bardziej żartobliwych wystąpień. Cały tekst Harce w Quebec City Quebec City to urokliwe miasteczko, czasem można się w nim poczuć jak w bajce Andersena, innym razem jak na planie kiczowatej realizacji filmowej którejś z powieści Dickensa. Cały tekst Bo, gdy drgnęła ręka pilota Wanga... Czasem wydarzenia - zdawałoby się - niezwiązane i odległe są w stanie wywrzeć piętno w najbardziej odległych zakątkach świata. Jakiż to wpływ może mieć na mieszkańców Toronto smutny fakt amerykańsko-chińskiej kraksy powietrznej nad Morzem Południowochińskim? Cały tekst Można tak, można tak... Zaiste statystyki kłamią, czy też może lepiej: mówią to, co ktoś chce z nich usłyszeć... Nie tak dawno można się było dowiedzieć z gazet, że depresja staje się chorobą akceptowalną społecznie - coraz więcej ludzi, również tzw. płci brzydkiej, na nią się uskarża. Cały tekst Nienawiść politycznie poprawna Gdy widzę uśmiechnięte bezczelne lico pani minister Hedy Fry, mój organizm zapomina o tysięcleciach ucywilizowania i bezszelestnie wysuwa pazury, moralność zaś wraca do słupa, na którym w języku klinowym zapisany jest Kodeks Hammurabiego. Cały tekst Zezgredzenie za pasem 24.03.2001
Od jakiegoś czasu zaliczyć się mogę do grona ludzi dojrzałych
- coraz
częściej, patrząc na naszą młódź uniwersytecką i dziatwę szkolną, zadaję sobie pytanie: "co z nich wyrośnie?". Cały tekst Sprytny wygrywa 16.03.2001
Reguły cyklu gospodarczego są nieubłagane, po czasach prosperity
kolej
na recesję. Ta, na którą od jakiegoś czasu się zanosi, może być nieco głębsza od dotychczasowych. Dlaczego? Przede wszystkim za sprawą giełdy. Cały tekst Gołe głowy 9.03.2001
Zanosi się w kwietniu na niezłą bitkę w Quebecu - zjadą tam bowiem nie
tylko szefowie państw i rządów ponad 30 państw obu Ameryk, lecz również
hordy młodych antyglobalistów, antywolnorynkowców, przeciwników rządu światowego
itp. Cały tekst
Sen emigranta Temat polskich paszportów i wiz być może doczeka się jakiegoś sensownego rozwiązania; w sobotę w ambasadzie RP w Ottawie odbędzie się konferencja prasowa wiceministra MSWiA Piotra Stachańczyka, odpowiedzialnego, między innymi, za sprawy obywatelstwa polskiego, paszportów i wiz oraz dyrektora departamentu konsularnego MSZ Andrzeja Kremera (relację Państwu obiecuję, auto zatankowałem już do pełna...). Cały tekst Day nam zdziadział Okazuje się, że wszystkie większe partie nagle zaczęły cierpieć na "kryzys lidera". Najwyraźniej ma się ku wiośnie i w naturalny sposób wystąpiła potrzeba układania i porządkowania. Tak więc obrywa się Jeanowi Chretienowi (widać wyraźnie, że gość ma wiele za uszami i opozycja czuje posokę, drążąc aferę pożyczkową), dostaje się też szefowi torysów Clarkowi (głównie za to, że nie jest młody i brak mu wizji odrodzenia partii postępowo-konserwatywnej), ostatnio zaś poważne kąśnięcia poczuł na łydkach lider Canadian Alliance, Stockwell Day. Cały tekst Zjedli własny papier Nie ma lepszego zagrania w dyskusji jak zmusić przeciwnika do zaprzeczenia sobie samemu. Ten właśnie manewr udał się we wtorek opozycji w Izbie Gmin. Canadian Alliance skopiował toczka w toczkę kilka ustępów tzw. "Czerwonej książeczki" (nie mylić z wynurzeniami Mao) - platformy politycznej, która powiewała na sztandarach Partii Liberalnej w wyborach 1993 roku, i poddał rzecz pod głosowanie... Cały tekst Auto poświęcone... 9.02.2001
Zacznę dziś od poczty, bowiem poruszona przeze mnie sprawa
kongresowej (KPK) notki na temat tzw. "kosher tax" powróciła bumerangiem...
Oto, co na ten temat napisał p. Paudyn, wiceprezes KPK, w "postingu" na
mojej liście dyskusyjnej (www.andrzejkumor.com): Cały
tekst
Co by było, gdyby... 2.02.2001
Powiało grozą, zrobiło się jak na filmach - policyjne radiowozy na sygnale,
straż pożarna w pełnym rynsztunku i "kosmicznie" odziani specjaliści od
dotykania śmiertelnych bakterii i wirusów, słowem, zabawa na całego; potoki
adrenaliny przelewane na falach radiowych, podekscytowani Cały
tekst
Quebecki szelma Landry zna dobrze francuski (po ojcu i matce), angielski i hiszpański, trudno więc go podejrzewać, że mówi to, czego nie chce powiedzieć. Powiastka o szmacie - fladze była jak najbardziej zrozumiała i łatwa do skojarzenia. Rozbierzmy rzecz w punktach: Cały tekst Unieść krzyż Bóg wystawia nas czasem na ciężką próbę. Po co? Czy jak w Księdze Hioba chodzi tu jedynie o jakieś prywatne hazardowe zakłady z szatanem; popychanie nas do granicy ludzkiej wytrzymałości, by przekonać się, ile jesteśmy w stanie wytrzymać, ile cierpienia wziąć do mózgu, zanim w szaleństwie zaprzeczymy sobie samym i przeklinać będziemy dzień narodzenia? Jak to pogodzić z zakorzenioną w chrześcijaństwie wizją Miłującego Ojca. Wszak taki Ojciec niewiele różni się od torturującego sędziego śledczego... Cały tekst Przypadek Luciena Boucharda Czasem z małej chmury pada duży deszcz, czasem też niewielka kropla przepełnia całe wiadro. Tak się właśnie stało w przypadku Luciena Boucharda. Spór, jaki za sprawą Yvesa Michauda rozgorzał w szeregach quebeckich niepodległościowców, przepełnił kielich goryczy i skłonił premiera do rezygnacji. A było to tak: cały tekst Nowy rok przyniósł eksplozję nowych pomysłów. Burmistrz Toronto Mel Lastman miał na przykład pomysł nazwania ministra pracy Chrisa Stockwella "małpą". Minister Stockwell odciął się, że jak się ma posturę małpy (to było w domyśle), to nie powinno się doszukiwać małpowatości u innych. Wywołało to wiele wesołości, ponieważ gazety zaczęły porównywać fizjonomie obu panów ze zdjęciami przystojnych szympansów. cały tekst Trudno dziś pisać o czymś innym niż o upływie czasu. Kolejny rok, kolejne stulecie, kolejne tysiąc lat... Pora ocenić, jak żyliśmy i zastanowić się jak chcemy żyć, co chcemy osiągnąć, gdzie skierować nasze kroki... Czas jest koniecznym składnikiem naszej rzeczywistości. To on sprawia, że przychodzimy na świat o określonej porze dnia czy nocy, on wreszcie wymusza na nas, byśmy się usunęli i o określonej porze dnia czy nocy uczynili miejsce dla innych. Od kiedy nauczyliśmy się mierzyć czas, pozostaje on jednym z głównych wyznaczników naszego życia - nosimy zegarki, drukujemy kalendarze, spisujemy historię... cały tekst Przedświąteczna polityka jest nieco wyciszona, nie oznacza to jednak, że gasną wszystkie konflikty. Najciekawszy spór minionych dni dotyczy dyskusji, jaka toczy się wewnątrz separatystycznej Parti Quebecois w sprawie Yvesa Michauda, znanej i cenionej persony ruchu. Poszło - wydawałoby się - o drobiazg. Michaud powiedział kiedyś w radiu, w zupełnie lekkim tonie, że Żydzi zwykli postrzegać świat tak, jakby to oni wyłącznie cierpieli na przestrzeni wieków, tymczasem ludobójstwa i krwawe harce urządzano również wielu innym nacjom. cały tekst "Dziel i rządź" to stara rzymska maksyma polityczna - jeszcze jeden dowód na to, jak mało zmieniło się w życiu społecznym przez 1500 lat. Z mądrości tej obficie korzystają rządzący Kanadą Liberałowie, stosując taką właśnie taktykę wobec społeczności etnicznych. Pisze o tym z żydowskiej perspektywy Ezra Lewant ("National Post" z 11 grudnia) w tekście "Canadian Jews Against Izrael". Środowisko żydowskie tradycyjnie popiera Liberałów, cały tekst O powszechności koszeryzacji pisałem już nie raz, wypada jednak dalej zdzierać gardło, nigdy bowiem nie dość krzyczenia, gdy czuć, jak ktoś wkłada nam rękę do portmonetki. Powiem zupełnie szczerze, że ja koszerne kocham całym sercem, a za gefiltefisch wprost przepadam, wolę jednak, gdy sam mogę decydować, kiedy jeść koszerne, a kiedy nie. O co idzie? cały tekst Zerwali gwint Co nawaliło w politycznym agregacie? - pytają onieśmieleni wyborczą klęską działacze Canadian Alliance. Tyle roboty, tyle poświęcenia, tyle zarwanych nocy i podchodów - wszystko na nic! No, bo jakże można nazwać "czymś" te kilka marnych mandatów, o jakie CA poprawił swe notowania w stosunku do dawnej Partii Reform. Mimo przepoczwarzenia, zmiany skóry, łagodzenia programu Alliance, ontaryjski wyborca jak młode ciele polazł do urny za czerwoną płachtą Partii Liberalnej. cały tekst Pisząc dzisiejszy tekst, nie znam jeszcze wyników poniedziałkowych wyborów federalnych, jeśli jednak okaże się, że ponownie wygrali Liberałowie, odpowiedzialność za to ponosi Joe Clark... cały tekst Powoli kraj ogarniać zaczyna przedwyborcza gorączka. Liberałowie, korzystając z uprzywilejowanej pozycji co chwile dają do zrozumienia, że urny czekają za rogiem i lada moment będziemy mogli sobie na nich zagłosować... cały tekst I chyba trudno się dziwić. Po dwóch kadencjach większość normalnie myślących ludzi ma szczerze dość Liberałów. Nie, nie dlatego, że są szczególnie szkodliwi, po prostu po tych kilku latach coraz bardziej oczywista jest stagnacja obozu rządowego, powszechne przekonanie, że niezależnie od tego, co się robi, "i tak nas wybiorą". cały tekst Wybory,wybory i jeszcze raz wybory - chciałoby się powiedzieć. Na federalnej niwie dominuje jazgot i ujadanie pod adresem Canadian Alliance - partii, która ku zdziwieniu Liberałów zaczyna zyskiwać w sondażach i powoli dźwigać się o kolejne punkty procentowe. cały tekst Pierre Trudeau był politykiem niezależnym i "z jajem". Wychowany w luksusie, nigdy nie musiał się kłopotać o nieprzyjemne konsekwencje własnego zachowania. Wyrósł na niezależnego, dobrze wykształconego mężczyznę, w aurze playboya krążącego po mieście za kierownicą kabrioletu marki Mercedes-Benz. cały tekst Kryzys paliwowy Kto winien? OPEC? Wysokie podatki? Kompanie naftowe? Fakt, że cena ropy w ciągu kilkudziesięciu miesięcy została wywindowana, z rekordowego dołka 10 dolarów za baryłkę, na rekordowy wzgórek 37 dol., daje do myślenia. W końcu ani nie mamy jakiejś specjalnej wojny, ani szlaki komunikacyjne nie są zagrożone przez piratów; tankowce pływają, jak pływały, ropociągi szumią, jak szumiały, pola naftowe nie wyczerpały się, co więcej - odkryto nawet nowe złoża... cały tekst O nauczaniu Nad szkołami w Ontario można jedynie załamać ręce. Z pięknej niegdyś profesji nauczycielskiej, wolnego zawodu, czy wręcz powołania, związki zawodowe uczyniły rozpolitykowany lewicowy cyrk urzędników od nauczania dzieci. cały tekst Wolny rynek dla wybrańców 12.09.2000
Komentując z zadowoleniem zawetowanie
przez prezydenta ustawy uwłaszczeniowej, sztandarowy polski czempion liberalizmu
i guru wolnego rynku, Leszek Balcerowicz ostrzegł w poniedziałek, że "rezerwy
uwłaszczeniowej (w postaci 7 proc. akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw
państwowych - przyp. A.K.) nie wolno trwonić na bony uwłaszczeniowe, które
byłyby przejawem powszechnego wprowadzania ludzi w błąd, a lepiej wykorzystać
ją na utworzenie Fundacji Edukacji Narodowej". cały
tekst
Giełdowy skok? Znowu nam benzyna poszła w górę. Oczywiście, znów głównym uzasadnieniem podwyżki, jest ruch cen na giełdach światowych. Nigdy jeszcze poczciwa baryłka nie szybowała na wysokości 34 dolarów. Giełdowe skoki i spadki to jednak nie wszystko. Cena etyliny rządzi się własnymi prawami i - jak to słusznie zauważył kiedyś premier Harris - dyktowana jest monopolistycznymi praktykami. Wielkie koncerny dawno już wykosiły niezależnych dystrybutorów i obecnie mają wszystkie sznurki w rękach. Oczywiście, benzyna nadal jest tania - o wiele tańsza niż w Europie Zachodniej. cały tekst W październiku? Chretien lubi bawić się cudzym kosztem, pokazywać, że to on ma sznurki w rękach i od niego zależy, kiedy rozlegną się w Kanadzie przedwyborcze dzwonki. Premier wielokrotnie już powtarzał, że nie zamierza niczego zapowiadać, bo prawo do ogłoszenia wyborów stanowi jeden z przywilejów premierowania. Może i tak! Z drugiej strony, Chretien uwielbia "puszczać oko" i "dawać do zrozumienia", śmiejąc się później z opozycyjnego falstartu... cały tekst Po co te kobiety?! Potwierdza się to, czego domyślało się każde uświadomione dziecko - po wprowadzeniu mieszanych załóg, seks trawi kanadyjską marynarkę wojenną, jak pożar buszu. Mimo oficjalnych zakazów marynarze i marynarki(?) kopulują ze sobą na gwałt. I nie ma się co dziwić. cały tekst W Rzymie bez łosia Premier Harris, burmistrz Lastman, szef policji Toronto - Fantino, wszyscy oni grzecznie pojechali do Ojca Świętego w związku z organizowaniem Światowych Dni Młodzieży A.D. 2002 w Toronto. Najwyraźniej możliwość zaprezentowania się z papieżem była dla burmistrza Lastmana lepszą okazją promocyjną niż malowanie kolejnych łosi... cały tekst Atak na Katię Kanadyjskie wojsko co rusz, ma jakieś komiczne przygody, a to śmigłowce z powodu braku śrubek nie mogą brać udziału w manewrach NATO, a to hercules pięć razy startuje z tego samego lotniska i za każdym razem zawraca z powodu awarii, to znów żeńska załoga kanadyjskich okrętów wojennych, z chwilą przybicia jednostek do lądu stałego, ucieka z pokładu, gdzie pieprz rośnie, a to znów dyskusja nad bojowymi biustonoszami pochłania energię kwatermistrzostwa. Słowem, pociechy z armii mamy dużo. cały tekst Welcome to Canada? Rahim Jaffer przyjechał do Kanady z Afryki, gdy miał rok. Dziś jest posłem Canadian Alliance i proponuje, aby Alliance, gdy tylko zdobędzie władzę - całkowicie zniósł ograniczenia imigracyjne. Karkołomny pomysł? Szaleństwo? cały tekst Jurny i na hulajnodze Podobno - mówią statystyki - gdy idzie o politykę, stajemy się coraz bardziej cyniczni. Coraz trudniej przychodzi nam uwierzyć w sprawczą moc demokracji i coraz bardziej się nam wydaje, że - niezależnie od wyników głosowania - ci "na górze" i tak mają nas w głębokim poważaniu. cały tekst Idą wybory municypalne w Toronto i zaczynam mieć (złudną) nadzieję, że jednak tym razem mieszkańcy miasta przejrzą na oczy i zrobią porządek z radą szacownego grodu. Jest to bowiem skansen nierobów, zajmujących się wyłącznie obmyślaniem nowych sposobów utrudniania życia przeciętnemu obywatelowi. cały tekst Gdzie wymalować liść klonowy? Stojąc w korkach i letargicznie dryfując w automobilowym tłumie "z okazji" Canada Day, zastanawiałem się nad definicją kanadyjskości. cały tekst Przeciwpancernym rąb... "Chrześcijański bigot", "homofob" i - okazało się podczas środowej debaty - "antysemita" (zapewne, ukryty). Przeciwnicy cisnęli w Stockwella Daya wszystkie pociski penetrujące. cały tekst Richard Richard jest zniszczonym przez deszcz i słońce człowiekiem ulicy. Od lat na stałe wpisał się w krajobraz narożnika Roncesvalles i Wright Ave, gdzie sprzedawał swoje akwarele. Nie był nachalny, nie był głośny, nie zanieczyszczał okolicy... cały tekst Huzia na Daya To doprawdy zastanawiające czym dziś straszy się w polityce. Można być marksistą, trockistą , zwolennikiem teorii walki klas (byłym komunistą jest Gilles Duceppe, szef federalnej partii separatystycznej Bloc Quebecois) i nic; natomiast niech ręka Boska broni przed publicznym przyznaniem, że aborcja to likwidacja ludzkiego istnienia, a homoseksualizm nie powinien być propagowany w harcerstwie. cały tekst No proszę, okazało się, że mamy jeszcze porządną policję. Rozpraszając demonstrację zawodowych "rewolucjonistów" przed ontaryjską legislaturą, policyjne chłopaki pokazały, że szkolenie na coś się przydaje. Reakcja była profesjonalna, wyważona i skuteczna. cały tekst Wizjonerzy 16.06.2000
W opłotkach znów jest wesoło. Oto czytam sobie w popularnym
"SUN-ie", że radny Toronto David Soknacki stoi na czele "grupy inicjatywnej",
postulującej, by miasto zatrudniło "etatowego" poetę. Bard taki, miałby
układać co tydzień, lub co miesiąc - sprawa nie została jeszcze dogadana
- kuplety o bieżących problemach naszej wszechświatowej metropolii
- na przykład: o plastykowych łosiach, korkach na Gardinerze, albo
o żonie burmistrza.
cały tekst
Normalniej W czwartek uroczyście poinformowano, że Ontario i Polska podpisały porozumienie o wzajemnym uznawaniu wyroków sądowych w sprawach rodzinnych. cały tekst Premier federalny Jean Chretien rusza do boju; w piątek przemówi w Berlinie. Z ujawnionego w środę tekstu tej prezentacji wynika, że mamy początek nieoficjalnej kampanii wyborczej Partii Liberalnej. Wybory - sądzą niecierpliwi - odbędą się już za kilka miesięcy, może nawet w październiku, Liberałowie wypinają więc pierś, przypisując sobie zasługi za zrównoważenie budżetu i wyprowadzenie kraju na prostą. Ich zdaniem, jest to rezultat ich "umiarkowanego" podejścia do gospodarki, "trzeciej drogi"; specyficznego, kanadyjskiego, "współczującego kapitalizmu". Oczywiście - guzik prawda! cały tekst 9.06.2000
Idzie nowe, czuć to w powietrzu, wahadełko tzw. postępu społecznego
wychyliło się zbyt daleko i ludzie najwyraźniej mają już dość politycznej
poprawności, wciskanej przez państwo w zakamarki ich prywatnego życia;
mają dość nieustannego pouczania o prawach homoseksualistów oraz atakowania
religii, tradycyjnego modelu rodziny i sposobu życia. cały
tekst
Zacznę od statystyki. Nasz rodzimy urząd statystyczny poinformował, że biorąc rzecz na wagę, nie ma drenażu mózgów. Otóż, na każdego Kanadyjczyka z wyższym wykształceniem, który "za chlebem" emigruje do USA, przypada czterech nowych, świeżutkich i wykształconych ponadprzeciętnie imigrantów, którzy zwalają się z walizami do Kanady, by szukać szczęścia i budować nowe życie. cały tekst W niebieskich beretkach Słowo się rzekło kobyłka u płota - mówią Żydzi premierowi Chretienowi i naciskają, by wywiązał się z danej mimochodem obietnicy wysłania na Bliski Wschód kanadyjskich oddziałów pokojowych. Chodzi o Liban. cały tekst Nie ma się co oszukiwać Kanadyjski bank centralny, w założeniu realizujący niezależną politykę monetarną, po raz kolejny udowodnił, że "chodzi na pasku Amerykanów" i po podniesieniu stopy procentowej przez Fundusz Rezerw Federalnych, wiernie podreptał w ślad za USA, podnosząc stopę redyskontową o identyczną wielkość (pół procentu). cały tekst Zgrzytanie w szkołach No, można się z tego śmiać, można mówić, że pachnie komunizmem i pańszczyzną, fakt jednak pozostaje faktem, że ustawowe zmuszenie ontaryjskich nauczycieli do prowadzenia zajęć pozalekcyjnych jest w obecnej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem. Nie ma co owijać rzeczy w bawełnę, w szkołach toczy się walka - trwa batalia między lewicowymi związkami zawodowymi, które mają za złe rządowi nie tylko politykę oświatową i zaostrzenie wymagań, ale również całość polityki społecznej - a ministerstwem. cały tekst No proszę, amerykańska teleseksuolog i doradca od życia rodzinnego, Dr Laura Schlessinger, została objechana przez Canadian Broadcast Standards Council - ciało powołane do życia przez kanadyjskich "radionadawców", celem ochrony jakości programów. Czasami na 640 AM słucham Dr Laury. Można się na kobietę zdenerwować... Laura ma apodyktyczny styl prowadzenia radioprogramu. cały tekst Dwieście dolarów piechotą nie chodzi Radość z "harrisowych" pieniędzy sprawia, że trudno mi dziś zacząć od czego innego. Budżet udał się tego roku nadspodziewanie: przeciętna rodzina - jeśli federalna biurokracja sprawnie się uwinie - już wkrótce dostanie dwa czeki na 200 dol, prawdziwą, namacalną i wymierną "dywidendę" od zmniejszania podatków. Oczywiście, są to pieniądze zwolnione od podatku... cały tekst Musimy być antyamerykańscy, nie ma rady. Liberałowie nie potrafią wyzwolić się z tradycyjnego podejścia, które w USA upatruje element sprawczy imperialnego zła. cały tekst Imigranci mniej zarabiają. Jak się okazało po podliczeniu tabelek, w latach 70. różnica dochodów między nowymi imigrantami a resztą ludzi była mniejsza niż dziś. Jest to niepokojące, ponieważ z założenia Kanada zamierza poprzez imigrację zapełnić lukę populacyjną. cały tekst Wielki finał I kolejny kamyczek w antypolskim ogródku - 17 kwietnia stacja telewizyjna «Global» wyemitowała program "Każdy z nas ma imię", który przedstawiał opinie m.in. młodych kanadyjskich Żydów o Polakach, wygłaszane w związku z odwiedzaniem miejsc żydowskiej i polskiej zagłady. I znów z programu wynikało, że to polski antysemityzm legł u podstaw budowy obozów koncentracyjnych. cały tekst Wicie, rozumicie Premier Kanady Jean Chretien to mąż stanu wielkiego formatu, gdy coś powie, wszyscy go uważnie słuchają i zastanawiają się, co on takiego miał na myśli... Poważnie zaś rzecz ujmując, normalny człowiek nie może się nadziwić, jak to możliwe, że ten bełkotliwy frankofon po tylu latach w Ottawie nie potrafi się politycznie odezwać. cały tekst I jeszcze raz... Pisałem w ubiegłym tygodniu o "polskich obozach koncentracyjnych", które po raz kolejny wykwitły na łamach windsorskiego "Stara" (w związku z wizytą Ojca Świętego w Izraelu). cały tekst Mieć pieniądze Skoro jesteśmy już przy rodakach i organizowaniu się do czegoś, to znów mi się przypomniało, że "jest nas tu kupa". Tymczasem, mimo społecznikostwa, które - bądź co bądź - wielu Polaków przejawia, nadal nie potrafimy rozsądnie zbierać pieniędzy... cały tekst Nie mógłbym sobie darować, gdybym nie wspomniał o tekście Lorrie Goldsteina, który ukazał się w niedzielnym "Toronto Sun", a odnosił się do tego, co w piątek, w "Globe and Mail" napisał o polskim papieżu były prezes kanadyjskiego Kongresu Żydowskiego, Irving Abella. cały tekst Coraz głośniej o antychretienowej frakcji w szeregach Partii Liberalnej. Premier ze skwaszoną miną lekceważąco wypowiadał się o tej grupie, problem jednak pozostaje. Na szczęście, jest to wyłącznie wewnątrzpartyjne zmartwienie. cały tekst "This is not America", la,la,la - tak śpiewał kiedyś pewien znany szansonista rockowy, którego nazwiska - wybacz Czytelniku - nie pomnę, i właśnie ta piosenka szumiała mi w głowie, gdy minister finansów Martin ogłosił najnowszy budżet federalny. cały tekst Co robić? Trzeba myśleć radykalnie! Przede wszystkim należy zmniejszyć podatki korporacyjne, po drugie zreformować podatki od dochodów, wprowadzając jednolitą, jednakową dla wszystkich stopę podatkową. cały tekst Wygrażając małymi piąstkami Poczułem się jak w PRL-u. Oto czytam sobie, że w Montrealu, kilkusetosobowa dziatwa szkolna spędzona została przed konsulat amerykański, aby zaprotestować przeciwko niepodpisaniu przez ten kraj traktatu o zakazie min przeciwpiechotnych. cały tekst I na koniec benzyna, czyli wielkie gangsterstwo. Proszę sobie nie dać oczu mydlić, że to wszystko przez ceny ropy na rynkach światowych. Proszę zresztą zadać sobie trud i zrobić zestawienie, ileż to ropa kosztowała w trakcie wojny w rejonie Zatoki Perskiej i ile wówczas kosztowała nasza swojska etylina zdradzę tylko, że nie 70 centów za litr. Herezja W związku z przedbudżetową debatą o tym, jak ewentualnie zagospodarować kilkudziesięciomiliardową superatę skarbu państwa, powróciły na tapetę bolączki społeczne. cały tekst Rozjechać OPEC kołami Z "trakerami" czy przeciwko nim? - oto jest pytanie. Kierowcy wielkich ciężarówek należą do robotniczej elity. Jeszcze niedawno zarabiali bardzo dobrze, prowadząc własne niezależne mini-przedsiębiorstwa. cały tekst Lament Lastmana Burmistrz Lastman przeczytał "Toronto Star" i szarpnął nim głęboki niesmak. cały tekst Joerg Haider zrzucił bombę na naszą politykę. Nagle kwestia stosunku do Haidera stała się sprawą "wewnątrzkanadyjską". cały tekst Anonimowa przesyłka Kilka dni temu listonosz przyniósł mi szarą kopertę średniej wielkości. Przesyłka była nie wiadomo od kogo. W środku ksero spisu treści pewnego podręcznika przygotowanego w "Studium Nauk Politycznych SGPiS". cały tekst Owoc zakazany Jakoś ostatnio dzieci się nam ostatnio często strzelają. Pistolet urósł do rangi najbardziej pożądanego owocu zakazanego. Mieć broń to podstawa szczenięcego gangsterstwa. cały tekst Oby tylko nie za darmo! Ach, jakże malowniczo wyglądała protestująca uniwersytecka dziatwa szkolna, jak do twarzy jej było z tymi żółtymi identycznymi plakacikami wyprodukowanymi masowo na zlecenie związków zawodowych (samemu nie chce się malować). cały tekst Bez elastiku Manning odniósł sukces - reformiści mu wierzą. Wierzą również, że jego koncepcja napompowania witaminami prawicy i powołania do życia nowej partii ma ręce i nogi. cały tekst Kongres lubię! I znów kawałek "Notatnika" poświęcić muszę sprostowaniom i tłumaczeniom (mamy ostatnio taką tendencję, aby było "interaktywnie"). cały tekst Lubię policję i wiem, że policjanci mają problem z politykami. Chodzi o to, że gros municypalnych krzykaczy wywodzi się z lewicowej kontestacji młodzieżowej i postrzega policjantów jako brutalnych, białych neonazi-chłopaków, którzy, gdy tylko nikt nie patrzy, od razu flekują i pałują bezbronnych kolorowych obywateli. cały tekst "Wszystko albo nic" - tak zatytułowany jest "teleturniej", który właśnie w czwartek rozpoczął się w Ottawie. Mowa o konferencji Zjednoczonej Alternatywy. cały tekst W jakim my świecie żyjemy?!! Pewna pani prezenterka z telewizji miała wpadkę podczas technicznej przerwy w transmisji dziennika; niepoprawnie zażartowała sobie z "politycznej poprawności". cały tekst Bon to pomysł! Premier Harris postanowił, że prowincja nie podporządkuje się orzeczeniu oenzetowskiego trybunału i poza szkołami katolickimi nie będzie finansowała innych szkół religijnych (muzułmańskich, żydowskich, sikhijskich) itd. cały tekst Okazało się, że grozi nam terroryzm. Tak na dobrą sprawę, nie nam grozi lecz naszym amerykańskim sąsiadom - terroryści to bestie inteligentne i nie podkładają bomb we własnym domu. W końcu, Kanada od dawna stanowi ich światową bazę operacyjną. cały tekst "National Post" sprawił mi wyjątkową frajdę publikując dodatek o chrześcijaństwie. No proszę, to z gazet można się jeszcze czegoś nauczyć! cały tekst Bolszewicy są wśród nas - to smutny fakt! Tym razem bolszewia ujawniła się w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie "w trosce o dobro i zdrowie pracownika" całkowicie zakazano palenia w miejscu pracy - restauracjach, salonach bingo, nocnych klubach - wszędzie. cały tekst |